Samodzielność to cenny dar, jaki możemy dać dziecku. Jak ją rozwijać, a nie tłumić? Ile rodzicielskich zakazów to ochrona, a ile to już ubezwłasnowolniająca nadopiekuńczość?
Pojawienie się w życiu jedynaka brata lub siostry jest jak…tsunami. Potem jest jeszcze gorzej, gdy rodzice rozsądzają spory między rodzeństwem i zawsze biorą czyjąś stronę. Jak kochać mądrze, nie kochając „po równo”?
Zacznijmy od miłości. Zapewne każdy rodzic myśli, że kocha swoje dziecko, ale nie każde dziecko czuje, że jest kochane. I to jest problem. Ono będzie się czuło kochane, jeśli pokażemy mu, że jest akceptowane z całym światem swoich przeżyć, potrzeb i emocji.





